|
W OBRONIE PRAW PRACOWNIKÓW SEZONOWYCH
W krajach Europy Zachodniej pracuje legalnie każdego roku ok. 430 tys. robotników z Polski,
a dalszych kilkaset tysięcy na czarno. Obojętnie jednak jaki jest formalny status robotnika sezonowego czy emigranta,
prawie zawsze są oni traktowani gorzej od rodzimych pracowników, a często nawet w sposób skandalicznie zły. Na przykład
brytyjski związek zawodowy TUC ujawnił wyniki badań jakie przeprowadzono wśród przybyłych z zagranicy robotników.
Według opublikowanego raportu imigranci na Wyspach Brytyjskich są systematycznie zmuszani do pracy w nadgodzinach,
opłacani poniżej ustawowej stawki minimalnej i kierowani do zajęć niebezpiecznych dla zdrowia. Najbardziej drastyczny
przypadek łamania praw pracowniczych jaki podano w raporcie dotyczył dwóch Polaków, którzy próbowali uciec od ciężkiej,
całodziennej pracy, za którą im nie płacono. Wynajęci przez pracodawcę bandyci złapali ich i pobili. Odebrano im paszporty.
Znany brytyjski dziennik The Guardian twierdzi, że istnieje wiele przykładów niewolniczych warunków pracy robotników
sezonowych i emigrantów. W jednym z zakładów rybnych w Szkocji pracownicy spoza Wielkiej Brytanii pracują po 12 godzin
dziennie, przez 7 dni w tygodniu, za wynagrodzenie niższe od wymagalnej pracy minimalnej. Złe traktowanie
robotników-cudzoziemców potwierdzają także związkowcy z innych krajów.
Podstawową przyczyną, że robotnicy emigranci są wykorzystywani przez pracodawców jest słaba znajomość języka i uwarunkowań
prawnych, a także to, iż nie stoją za nimi żadne organizacje związkowe. Dla wielu pracodawców taka sytuacja robotników
cudzoziemców jest na rękę, nie stawiają bowiem oni żądań, pracują za mniejsze wynagrodzenie i godzą się na ciężkie warunki
pracy, nie myśląc o sprzeciwie. Ich sytuacja jest także wykorzystywana w celu pogorszenia warunków pracy obowiązujących
dla wszystkich pracowników w danych kraju. Również w Polsce pracuje wielu robotników sezonowych i emigrantów. Legalnie
jest ich ok. 20 tysięcy, ale Instytut Pracy i Spraw Socjalnych szacuje, że pracujących nielegalnie może być 50 tys., a
nawet do 300 tys. Są zatrudniani głównie w rolnictwie i firmach budowlanych. W większości wypadków ich warunki pracy są
podłe, a płaca skandalicznie niska. Rządy państw często nic nie robią w sprawie pracowników sezonowych i emigrantów,
ponieważ ulegają naciskom ze strony biznesu, któremu taka sytuacja odpowiada (przede wszystkim obniża koszty siły roboczej).
Sprawą tą rzadko zajmują się związki zawodowe, ponieważ rozproszeni robotnicy sezonowi są trudni do zorganizowania i nie
zasilają szeregów związkowych ani poprzez przynależność, ani składki. Celem Kampanii na rzecz Pracowników Sezonowych i
Emigrantów jest działanie uświadamiające pracowników sezonowych i emigrantów o przysługujących im prawach oraz zachęcanie
do samoorganizacji i nawiązaniu kontaktów ze związkami zawodowymi w miejscu gdzie są zatrudnieni, zwłaszcza kiedy padli
ofiarą wyzysku. Podejmując współpracę z innymi organizacjami i związkami zawodowymi zamierzamy krok po kroku stworzyć
"europejski kodeks pracy", czyli publikacje, gdzie będą prezentowane prawne uwarunkowania pracy w poszczególnych krajach.
Kampania nasza działa na zasadach sieci i zaangażowane w nią są różne związki zawodowe, ruchy i stowarzyszenia. Poprzez
zawiązanie lokalnych koalicji tych organizacji stawiamy sobie za cel dotarcia z informacją o prawach robotników sezonowych
i emigrantów do wszystkich potrzebujących. Podobnego typu akcje odbywają się w tym tygodniu, nie tylko w Poznaniu, ale
Warszawie, Szczecinie, Łodzi i wielu innych miejscowościach.
WWW.SEZONOWI.W.PL na tej stronie internatowej sprawdzisz swoje prawa odnośnie Niemiec i Szwecji, a w niedalekiej przyszłości także opublikujemy dane z Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Znajdziesz tam też przydatne adresy i numery telefonów.
KOMISJA ŚRODOWISKOWA O.Z.Z INICJATYWA PRACOWNICZA SZCZECIN
FEDERACJA ANARCHISTYCZNA - SEKCJA SZCZECIN
|