Anarchistyczna mobilizacja w wielu miastach w całym kraju z okazji
30-lecia zduszenia wojskowej dyktatury rewolty na Politechnice miała
charakter solidarności z 7 więźniami, aresztowanymi po demonstracjach
przeciw szczytowi UE w Salonikach a także w duchu ciągłej walki przeciw
nowoczesnej "demokratycznej" dyktaturze globalizacyjnego państwa
i kapitalizmu.
ATENY Anarchistyczny blok, z transparentem żądającym natychmiastowego
uwolnienia 7 z Salonik zgromadził 2000-3000 ludzi w demonstracji, która
liczyła sobie ogółem ok. 15 000 ludzi.
>Zdjęcie z oryginalnego źródła<
Pomimo potężnej mobilizacji policji, snajperów na dachach, helikopterów etc. i deklaracjom oficjeli państwowych pt.
"zero tolerancji" (może to nie być jasne dla kogoś z zagranicy, ale tutaj jest to skandal na czymś, co ma być
"Świętowaniem demokracji") wielu młodych ludzi nie poddało się strachowi i dołączyło do anarchistycznej demonstracji
z hasłami i sprajowaniem za uwolnieniem siódemki z Salonik, przeciw Olimpiadzie, "antyterroryzmowi",
wojnom i współczesnej dyktaturze (jeden z głównych sloganów brzmiał "policja jest na każdym rogu,
dyktatura nie skończyła się w 1973)
>Zdjęcie z oryginalnego źródła<
Pierwszym incydentem było spostrzeżenie przez jednego z demonstrantów tajniaka,
na którym przećwiczono zero tolerancji.
>Zdjęcie z oryginalnego źródła<
Starcia zaczęły się pod ambasadą USA, gdzie policja została obrzucona kamieniami i innymi pociskami,
odpowiadając gazem, aby zaraz dostać mołotowami. Od tego momentu starcia trwały przez następną godzinę,
były podpalone barykady na ulicach, ludzie cały czas szli w kierunku ulicy Alexandras, wyrywając kamienie
i rzucając je w policję, krzycząc GLINY- ŚWINIE-MORDERCY, podczas gdy naokoło padał gaz. Demonstracja
przeszła obok kwatery głównej policji i budynek został zaatakowany. Rozbito również 4 banki oraz dwa salony samochodowe.
>Zdjęcie z oryginalnego źródła<
Było około 40 osób aresztowanych, większość jeszcze przed rozpoczęciem zamieszek.
10 osób ma postawione zarzuty i stanie przed prokuratorem.
SALONIKI 1.500-2.000 ludzi uczestniczyło w anarchistycznym demo zwołanym w
solidarności z siódemka z Salonik. W okolicy uniwersytetu zaczęły się zamieszki,
policje obrzucono mołotowami. Aresztowano jedną osobę. Do późnej nocy okupowano wydział
teologii, domagając się wypuszczenia siódemki uwięzionych anarchistów.
PATRAS. 500 osób w bloku anarchistycznym z transparentem "solidarność ze strajkującymi,
uwolnić siódemkę z Salonik". Na początku manifestacji doszło do starcia z młodzieżówka Partii Socjalistycznej.
HERAKLION. 300 osób w bloku z hasłami solidarności z 7 z Salonik. Policja (również jednostki komandosów)
próbowały okrążyć blok, po tym jak anarchiści zaatakowali kolesi z partii socjalistycznej,
ale reszta demonstracji stanęła solidarnie z czarnym blokiem i odmówiła pójścia dalej, jeśli
gliny się nie cofną. Jeden z komandosów, który próbował aresztować anarchistę został ciężko pobity i przebywa w szpitalu.
XANTHI. 50 anarchistów ze sztandarem "Wolność dla siódemki, solidarność ze strajkującymi"
uformowało blok wewnątrz manifestacji i odłączyło się przy komisariacie krzycząc hasła solidarnościowe.
KERKYRA Anarchistyczny blok wewnątrz manifestacji z transparentem "Uwolnić siódemkę z Salonik"
RETHYMNO. 50 anarchistów z transparentem wewnątrz 300 osobowej manifestacji
WYSPA SAMOS, banery "Uwolnić siódemkę z Salonik" oraz "Pokój pomiędzy ludami, wojna pomiędzy klasami"
MYTILINI. Godzinna okupacja Ministerstwa Egejskiego i demonstracja w mieście.
Z ostatniej chwili: Carlos oraz Spyros zostali mimo tragicznego stanu odesłani z powrotem do szpitala więziennego.
www.ainfos.ca/en