Buntownik nr 5 -pismo przeznaczone jest do osób uczących się. Buntownik nr 4 Buntownik nr 4 -pismo przeznaczone jest do osób uczących się. Buntownik nr 3 Buntownik nr 3 -pismo przeznaczone jest do osób uczących się. Buntownik nr 2 Buntownik nr 2 -pismo przeznaczone jest do osób uczących się. Buntownik nr 1 Buntownik nr 1 -pismo przeznaczone jest do osób uczących się. ULOTKA "APEL DO TYCH, CO NIE GŁOSOWALI" Iluzje padają, rozwiewają się halucynacje. Niska frekwencja była wyrazem nieufności wobec elit polityczno-biznesowych, sprzeciwem i odrzuceniem zasad demokracji parlamentarnej. Około 60% społeczeństwa powiedziała, że ma w dupie polityków, tak jak oni mają w dupie społeczeństwo... BIULETYN ANTYWYBORCZY NR 1 - BOJKOT WYBORÓW 2005!!! W najbliższym czasie czekają nas wybory parlamentarne i prezydenckie. Rozpoczęła się przedwyborcza walka. Jej dramatyzm, wobec postępującej apatii społecznej, budują media, starające się ku pocieszeniu polityków sprawić wrażenie, że i tym razem chodzi o sprawy zasadnicze, najważniejsze dla naszego kraju. Tymczasem jest to tylko fasada osłaniająca fakt, że i po tych wyborach nie możemy się spodziewać żadnych zasadniczych zmian... ULOTKA "DOBRY POLITYK TO MARTWY POLITYK" Politycy znowu prześcigają się w obietnicach, ognistymi słowami zapewniają, że zrobią wreszcie porządek, że wreszcie nadszedł czas na zmiany. Na czas kampanii wyborczej pokazują jak blisko są społeczeństwa, jak bardzo wsłuchują się w słowa i bolączki ludu. Pochylają się z pełną wyrozumiałością, często ci sami, co mówili, że jeśli ludzie protestują, to niech protestują, oni i tak zrobią swoje, ci, co mówili, że jeśli nie ma pracy, to możemy zbierać szyszki... BROSZURA ZARZUTY WOBEC ANARCHOKOMUNIZMU PIÓRA KROPOTKINA Jest to rozdział z książki Zdobycie Chleba pióra Piotra Kropotkina. Dlaczego strzepujemy kórz i wydajemy taki staroć? Ano dlatego, że argumenty przeciwników anarchizmu, czy też i osób sceptycznych, z którymi walczy i które obala Kropotkin, wciąż powtarzają się w dyskusjach. Jest to dzieło żywe i dziś, gdyż w rozważaniach kwestii społecznych wciąż jesteśmy w XIX wieku. I to chyba na samym początku. Dzieło to wyjaśnia wiele, w wielu miejscach rozsnuwa mgły. Anarchizm nie może zaistnieć, bo nikt nie będzie pracował? Ludzie są leniwi. Prawo jest potrzebne by regulować zachowania złych istot. I tym podobne. Broszura ta jest bez wątpienia polemiczna. Jest głosem w sprawie tworzenia nowego społeczeństwa, innego społeczeństwa i innej rzeczywistości, głosem, który i dziś powinien być wysłuchany... Dość już władzy za zamkniętymi drzwiami! "W dniach 16-17 maja 2005 Rada Europy spotka się w Warszawie. Plan obrad jest obecnie objęty całkowitą tajemnicą. Choć na spotkaniu będą dyskutowane zagadnienia, które dotyczą życia nas wszystkich i choć będą podejmowane decyzje, które będą miały wpływ na nasze życie, choć podatnicy płacą za to, by mogły odbywać się takie szczyty nie udostępnia się nam nawet informacji, jakie będą tematy dyskusji, nie mówiąc już o zaproszeniu nas do obrad..." ŻADNEJ WŁADZY BIUROKRATOM "Anarchiści przegrali w pierwszej międzynarodówce z marksistami, jak głosi oficjalna prawda. Od tego czasu wszelkie widoczne ruchy i prądy umysłowe, uważały, że droga zmian wiedzie przez państwo, że wystarczy obsadzić stołki właściwymi ludźmi, a ci już nam tu raj zbudują, nas wyzwolą i nie będzie uciskanych..." KIEDYKOLWIEK GDZIEKOLWIEK KTOKOLWIEK "Seattle, Praga, Genua... byliśmy tam i skutecznie utrudnialiśmy międzynarodowej finansjerze podejmowanie decyzji uderzających w nas. Bezrobotni, którym odbiera się prawo do pracy; pracownicy, którym każe się zapomnieć o kodeksie pracy; matki, studenci, związkowcy, intelektualiści, bezdomni, obrońcy praw człowieka, liczne organizacje pozarządowe- wszyscy protestowali przeciwko jednemu, lansowanemu modelowi gospodarki neoliberalnej, przeciwko komercjalizacji sfery publicznej i ograniczania swobód obywatelskich na rzecz międzynarodowych korporacji..." "... Usiłują dowieść, iż niesłychany wzrost wydajności produkcji stanowi właściwą rękojmię praktycznej możliwości wprowadzenia socjalizmu.
Przez dalsze zmechanizowanie produkcji i ustanowienie przez państwo obowiązkowej pracy dla wszystkich - w socjalistycznie zorganizowanym społeczeństwie stanie się możliwym zredukowanie czasu pracy do takiego minimum,
że wszyscy mieć będą dosyć wolnego czasu dla swych szczególnie ulubionych zajęć. Argumenty te są znane.
Dowodzą one, jak większość dzisiejszych socjalistów mało ceni najwyższe dobro ludzkie - wolność..."
"- artykuł opublikowany w "Sprawie Robotniczej" organie syndykalistów rewolucyjnych. Kraków 1913 maj 1
Syndykalizm nie jest partią, ani też ruchem stucznie wywołanym.
Jest to ruch zupełnie naturalny i konieczny, można by rzec: biologiczno - społeczny.
Tak jak pewne zorganizowane masy w wędrówkach śledzi lub w przelocie ptaków..."
"Jeden z najgłośniejszych strajków czynnych w dziejach ruchu robotniczego przeprowadziła w obronie prawa do pracy załoga fabryki Lip w Besancon.
"Konflikt, który dziś mamy, jest możliwy tylko dlatego, że był Maj 68.
Taki konflikt byłby nie do pomyślenia w latach 60", mówił wówczas Charles Piaget, związkowiec od Lipa..."
"Gdy lokalne strajki przerastają w strajk generalny, obejmujący cały kraj lub przynajmniej wszystkie ważniejsze jego ośrodki przemysłowe, władza przechodzi w ręce robotników zrzeszonych w niezależnych komitetach strajkowych.
Państwo ze swoją biurokracją i siłami porządku jak i prywatni kapitaliści ze swoimi nadzorcami produkcji, zostają sparaliżowani..."
"Społeczeństwo, które w 1989 r. z nadzieją witało upadek "realnego socjalizmu" zostało okrutnie zawiedzione w swej naiwnej wierze w ustrój parlamentarny i kapitalizm.
Dziś ludzie widzą wokół siebie nierówności społeczne, nędze, korupcje i bezkarność policji. Jednocześnie ludzie, przyzwyczajeni przez autorytarny systemu do bierności, nie są w stanie samemu znaleźć żadnego racjonalnego wytłumaczenia tego stanu rzeczy.
W tej sytuacji próbują uwierzyć tym, którzy twierdzą, że winę za to ponosi "tajny spisek Żydów, komunistów i masonów".
Jest to sprawdzona prosta teoria..."
"Społeczeństwo, które zniesie własność prywatną, bedzie musiało, zdaniem
naszem, zorganizować się na zasadach komunizmu anarchistycznego. Anarchizm
prowadzi do komunizmu, komunizm zaś do anarchizmu, zarówno bowiem jeden jak
i drugi są wyrazem zasadniczej tendencji społeczeństw dzisiejszych - dążenia
do równości..."
"W 1926 grupa rosyjskich anarchistow zmuszona była wyemigrować do Francji.
Wydawali tam publikacje pt. "Dielo Truda" ("Sprawa Pracy"). Powstała nie z ich akademickich studiow,
ale z doswiadczen Rewolucji Rosyjskiej w 1917 r. Brali oni bowiem udzial w obaleniu rzadow starej klasy,
w ogólnym rozwoju ruchu klasy robotniczej i chłopskiej, podzielali ich optymistyczny pogląd na nowy swiat socjalistyczny,
który da ludziom wolność.. a na koniec widzieli krwawą zamianę państwa kapitalistycznego na bolszewicka dyktaturę..."
"Broszura ta została wydana w 1927 roku w Paryżu przez Wydawnictwo NOWA EPOKA. Postanowiliśmy wydać ją ponownie, choć od pierwszego jej wydania minęło 74 lata, uważamy, że tematy w niej poruszane są nadal bardzo aktualne.
Czytając tą pozycje, można dojść do wniosku, że po tylu latach sytuacja pracowników niewiele się zmieniła. Przecież obecnie związki zawodowe tak,
samo jak wtedy stoją na straży interesów politycznych i ciepłych posadek, a robotnicy są niezorganizowani, aby skutecznie bronić swoich praw..."
"Dzisiaj, kiedy uwaga społeczeństwa jest zaprzątnięta reformami państwowymi, kiedy rozmaite stronnictwa współubiegają się o postawienie programu żądań, zabezpieczającego najlepiej prawa i
wolności obywatelskie, warto jest przypomnieć sobie, że istnieje forma współżycia, stojąca poza granicą państwową, a zdolna jest nie tylko do wykonywania wszelkich zadań społecznych, lecz zarazem zabezpiecza najlepiej i najszczerzej wolności obywatelskie. Formą tą są stowarzyszenia..."
"Cóż to jest rząd? Istnieje pewna choroba umysłu, o nazwie skłonność
metafizyczna, która sprawia, że człowiek oddzieliwszy za pomocą logicznych
procesów jakość od rzeczy, ulega rodzajowi halucynacji objawiającej się tym,
że bierze abstrakcję za coś realnego. Owa skłonność pomimo przebłysków jakie
niesie ze sobą nauka, jest wciąż silnie zakorzeniona w umysłach naszych
obywateli. Zjawi sko to jest tak silne, że wielu uważa rząd za twórz
przypisanymi mu określonymi atrybutami rozumu, poczucia sprawiedliwości i
równości, i to niezależnie od faktu, że istnieją ludzie, z których rząd ten
przecież się składa..."
"Święto Pracy - 1 maja - kojarzy się zapewne zdecydowanej większości albo z pompatycznymi pochodami z czasów "komuny",
na których obecność była obowiązkowa, albo z współczesnymi zadymami między sfrustrowaną bandą prawicowców z Ligi
Republikańskiej i bandą "postkomunistów" z drugiej strony. Oba obrazy są bardzo żenujące i dalekie od prawdziwej genezy 1 majowych pochodów..."
"Nie będziemy już dłużej dąsać się, pozostają w naszych rejonach, gettach, szkołach, fabrykach i kolejkach po zasiłek, poza widokiem i bez zwracania na siebie uwagi...
Jesteśmy na Wojennej Ścieżce. Podczas regat Henley hordy bogatych pasożytów odczują naszą nienawiść, zobaczą pierwsze Czarne Chmury na swoim horyzoncie.
Spierdolimy im ten dzień, tak jak oni pierdolą nasze życie od kołyski po grób..."
"Cześć wam, Mieszczanie, za te nowe próby. Wyście byli zawsze najbardziej
nieustraszeni, najzdolniejsi pośród rewolucjonistów.
Wyście to już od trzeciego stulecia ery chrześcijańskiej za pomocą waszych
związków municypalnych całunem okryli Państwo rzymskie w Galii. Gdyby nie
Barbarzyńcy, którzy wtargnęli, by nagle zmienić oblicze rzeczy, Republika przez
was ukonstytuowana byłaby rządziła w ciągu średniowiecza [...] Conciergerie, 10 lipca 1854"
"Postać autora książki Czerwona religia jest nieznana współczesnemu czytelnikowi.
Nie ma o niej wzmianki w żadnej encyklopedii i słowniku biograficznym.
Zadziwia to tym bardziej, że - zwłaszcza w okresie powojennym - nadarzała się nieraz sposobność do wydobycia z zapomnienia poglądów i koncepcji
A.Wróblewskiego, choćby ze względu na rolę, jaką odegrał w dziejach polskiego ruchu laickiego i ateizmu. Poświęcił on, bowiem poważną część swojej działalności
społecznej i naukowej upowszechnianiu na terenie Galicji - na przełomie stuleci- światopoglądu materialistycznego oraz krytyce roli religii i Kościoła Katolickiego w życiu umysłowym Polaków..."
"Niniejsza broszura wydana została w okresie kształtowania się i poszukiwania formy funkcjonowania polskiego Anarchistycznego Czarnego Krzyża - organizacji pomagającej uwięzionym aktywistom.
Problem powołania ABC, pojawiał się raz po raz w historii współczesnego ruchu anarchistycznego w Polsce. Istniały różne grupy pomocy, najczęściej o charakterze lokalnym (np. Komitet Obrony Represjonowanych), na łamach wolnościowej prasy pojawiały się apele i prośby o pomoc.
Jednak dopiero na XIII zjeździe uczestników Federacji Anarchistycznej, który odbył się pod koniec października 1995 r., zaistniało szersze zainteresowanie ideą powołania ogólnokrajowej organizacji zajmującej się pomocą uwięzionym pod nazwą Anarchistycznego Czarnego Krzyża..."
"Demokracja, współczesna święta krowa świata, przechodzi kryzys. A kryzys ten jest jednym z głębszych. Każde
okrucieństwo jest dokonywane w imię demokracji. System ten stał się wydrążonym jak piękna muszelka, bez żadnej
zawartości i znaczenia. Może być wszystkim czym chcesz. Demokracja jest wolną światową nierządnicą, chętną do
przystrajania się, rozbierania się, do usatysfakcjonowania wszystkich możliwych gustów, dostępna do użycia i
nadużycia". To słowa Arundhati Roy, hinduskiej obrończyni praw człowieka i antyglobalistki, wypowiedziane w
maju 2003. Cóż, ciekawe że zaledwie kilkanaście lat po obwieszczeniu ostatecznego zwycięstwa demokracji
wszyscy wokół mówią o jej kryzysie lub nawet zgonie..."
|